niedziela, 15 września 2013

My calendar

Hello there!

Miałam  5 lub 6 lat kiedy moja starsza siostra dostała od babci przepiękny szkolny kalendarz. Chciałam jak najszybciej pójść do szkoły, żeby też taki dostać :) Od pierwszej klasy co roku dostawałam lub kupowałam nowe kalendarze. Teraz nie wyobrażam sobie bez nich życia.





W klasie maturalnej kalendarz będzie twoim najlepszym przyjacielem, więc warto się postarać, żeby nie znajdowały się w nim tylko wiszące nad nami terminy i sprawdziany, ale też trochę podnoszących na duchu skarbów.





W kalendarzu zapisuję  nie tylko zapowiedziane  testy, prace domowe, deadlines, urodziny, rocznice, ale też wszystko, co mi przyjdzie do głowy. Każde wyjście do kina, zakupy czy wypad na małe co nieco. Znajdzie się całe mnóstwo cytatów,  rysunków czy zdjęć. Kalendarz stał się dla mnie czymś jak pamiętnik. Uwielbiam go przeglądać, dopieszczać i wklejać to co kocham.  Muszę nieskromnie przyznać że jest naprawdę fantastyczny :3



Moje ulubione kalendarze to legendarne Moleskiny. Proste, czarne (lub czerwone), w skórzanej okładce. Niestety nie są tanie, ale i tak mogę wydać te pieniądze, bo wiem że warto :) Moleskina używał Vincent van Gogh, Ernest Hemingway i wielu innych.  Może nie ma to wielkiego znaczenia, ale ten fakt bardzo mnie inspiruje. Czuję się jakbym była członkiem jakiegoś klubu posiadaczy Moleskina ^^ Oh well…

Mój kalendarz więc nie tylko pomaga mi pamiętać o różnych sprawach, ale wkładam w niego mnóstwo, mnóstwo serca.




xoxo

Bigblueeye

PS:
Wielkie dzięki dla Yoanny za pierwszy komentarz :) 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz