piątek, 13 września 2013

Simple little pleasures



Hello there!

Początek roku szkolnego zwykle nie budzi pozytywnych uczuć  wśród młodzieży. Powrót do szkoły i  koniec lata jest oczywiście mniej atrakcyjny niż dwa miesiące szaleństw i przygód na wakacjach.
Aby wstać o 6 z kochanego łóżka, doczołgać się do szkoły i znieść cały dzień w ławce, zanim pójdzie się po lekcjach na pyszną bubble tea z przyjaciółkami, potrzeba nie lada siły charakteru. Albo simple little pleasures które umilą nam kolejny nudny, szkolny dzień.  Czyli co na przykład? Mi bardzo pomagają pachnące rzeczy. Zaopatrzcie  się w najbardziej aromatyczny żel  pod prysznic, jaki znajdziecie w drogerii  (moje ulubione to Oryginal Source,  :)) kupcie krem do rąk, którego używaliście w wakacje, niech się miło kojarzy. Noście ze sobą próbki perfum a w domu w czasie nauki zapalcie świeczkę zapachową.  A obok postawcie doniczkę z wrzosami.   I już deszczowa jesień nie jest taka ponura :D

xoxo



1 komentarz:

  1. jesień to zdecydowanie czas świeczek zapachowych, czas się zaopatrzyć w zapasy!

    OdpowiedzUsuń